Welcome to Nômade

Luty 25, 2019 / podróże
Welcome to Nômade

Przyszedł czas („korzystając” z tego, że jestem chora 😪) na wpis o jednym najbardziej magicznych miejsc, w jakich do tej pory byliśmy – Tulum. Tak, to jedno z tych miejsc, które nazywamy naszym miejscem na ziemi 🌎.

Szczerze mówiąc, to główną zasługę tak cudownego odbioru tego miejsca przypisuję hotelowi, w którym się zatrzymaliśmy. Nômade, to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Dosłownie.
Ten hotel nie ma sobie równych! Przechadzając się całą długością plaży w Tulum stwierdziliśmy, że Nômade nie ma konkurecji. Ten klimat, ta muzyka na żywo (codziennie wieczorem inny zespół/dj), ten luz, ten relax, to jedzenie… Naprawdę, szczere gratulacje dla właściciela👊🤝. Udało się tam stworzyć coś niesamowitego, z niczego niesamowitego, a to sztuka. Namioty jako pokoje, łazienki z drewnianych pali, poduszki zamiast krzeseł, materace na plaży zadaszone kawałkiem materiału – to wszystko, to nic takiego. A jednak to „nic takiego” w całości tworzy niesamowity klimat, całkowicie niepowtarzalny, który dogodzi nawet najbardziej wymagającemu klientowi.
Spędziliśmy tam 5 cudownych dni i planujemy już powrót do Tulum, oczywiście ponownie wybierzemy Nômade. Zalogujemy się do Wi-Fi na hasło „imsorelaxed” i wedle tego hasła rozpoczniemy ten nieprzyzwoity chill😎.
Już nie mogę się doczekać, a teraz mogę się jedynie napatrzeć na zdjęcia, nacieszyć oko, przy okazji i Wasze oczy, więc… WELCOME TO NÔMADÈ!

 

Pierwszy raz będąc na wakacjach nie wzięliśmy żadnej wycieczki. Nie mieliśmy ochoty wychodzić daleko poza hotel. Relaksowanie bardzo nam się udzieliło 😎. Za to punktem obowiązkowym w Tulum była słynna „Jungle Gym”. Wstęp nie należy do najtańszych (25$/per person), ale zdecydowanie warto ją odwiedzić. Całość sprzętu wykonana z naturalnych surowców, a trening wykonuje się na plaży, z widokiem na ocean. Siłownia jest czynna tylko do godziny 17tej, ponieważ będąc 100% eko (nawet kubki na wodę są drewniane) nie ma w niej energii elektrycznej. Trening po zmroku jest więc niemożliwy. Warto wybrać się tam kiedy pogoda szczególnie nie dopisuje, bo trening w pełnym słońcu może być też ciężki do wykonania😀😬. Poniżej kilka zdjęć z siłowni rodem z epoki Jaskiniowców 😜.

 

 

Tulum

Tulum najlepiej zwiedzać na rowerze (większość hoteli posiada wypożyczalnię, w Nômade wynajem rowerów jest darmowy). Przy głównej drodze, po obu stronach ulicy są bary, restauracje, butiki z pięknymi rzeczami z jedwabiu, lnu, lub innych, naturalnych metariałow. Całość zachowana jest w klimacie tego miejsca – relax, eco friendly, exclusive and posh 😉. Taka też jest klientela Tulum. Trzeba się więc liczyć z tym, że to miejsce do tanich nie należy. Jednak w naszym odczuciu Tulum is worth it 🤩😉

 

 

Restauracje i jedzenie w Tulum zachwycają jak wszystko inne. Większość restauracji serwuje lokalne dania, a składniki są ekologiczne z lokalnych upraw. Talerze są czesto tekturowe, lub drewniane, a menu z papieru recyklingowego. Zdecydowanie nasza bajka 🤩.

Zaraz obok Nômade są dwie restauracje, które zachwycają designem – Wild oraz Ocumare. Obok jest także restauracja w hotelu Casa Malca (posiadłość Pablo Escobara zmieniona w designerski hotel). Bardzo dobre jedzenie serwują także w Ziggy, choć przy plaży najbardziej upodobaliśmy sobie restaurację „Real Coconut”. Całkowicie eco-friendly, z przepięknym widokiem i cudownym klimatem 🤩🏖. Obejrzyjcie zdjęcia 👀.

 

 

 

 

Najnowsze wpisy

Grudzień 2019
PWŚCPSN
« Lut  
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031